Łączna liczba wyświetleń

piątek, 25 sierpnia 2017

#jesienne.must.have

Hej. Kilka razy w ostatnim czasie pisałam jakieś posty, ale żaden z nich nie został opublikowany bo jakoś szybko zmieniłam zdanie, że jednak nie dodaje. Tym razem jest inaczej i pojawia się post z kilkoma nowymi rzeczami na jesień które kupiłam jakiś czas temu.
Zaglądałam też na kilka stron internetowych i oglądałam różne gazety w których piszą, że absolutnym hitem tego sezonu będzie kolor czerwony, lubię ten kolor od zawsze, jest bardzo klasyczny. Hitem będą kożuchy, a również motywy w gwiazdy i planety.
Nic nowego, że jeans wciąż w modzie w każdym wydaniu. Szarości i krata na topie, marynarki w takie wzory, a również klasyczne (uwielbiam!)
 Owersize'owe płaszcze wciąż na topie, ja mam swój ukochany z zary którego nie chciałam kupować, a jednak nie dość, że wciąż na topie to jeszcze pasuje do każdej stylizacji. Srebro w każdym wydaniu czy to na kurtce, bluzie czy bluzce, a nawet butach.. Ramoneski z zamszu w różnych kolorach. Ja kupiłam w szarym który bardzo lubię, a do tego ma sztuczny kołnierz z możliwością odpięcia, idealnie! Chociaż mi kurtka podoba się i w wydaniu z kołnierzem i bez.
Modne też buty z dużą ilością ćwieków, klamrami itp. Co bardzo przypada mi do gustu. Ahh, te butyy...
Wciąż na topie bluzki, swetry z wycięciami na ramionach i bluzki z doszytymi chokerami, a również same chokery jako dodatek do stylizacji. Na różnych stronach internetowych pojawia się dużo pięknie plecionych sweterków bardzo ciepłych.
Większość tych must have przypada mi do gustu. Oczywiście ubieram to w czym dobrze się czuję i co mi się podoba i nie podążam ślepo za tym co jest akurat modne bo jak coś mi nie pasuje i źle się w tym czuje to po prostu tego nie kupuje... Są sezony w których na prawdę podoba mi się bardzo mało rzeczy i mam wrażenie, że projektanci poszaleli zbyt mocno i tak było chyba teraz na lato, że jakoś nie bardzo podobały mi się fasony rzeczy na sklepowych wieszakach. Ale patrząc na kolekcje jesienno/zimowe dużo rzeczy jeszcze dla siebie z pewnością wybiorę.
Miał być krótki post, a jednak się trochę rozpisałam.
Do następnego... :*



















poniedziałek, 22 maja 2017

#biała.hiszpanka

Cześć. Już od poniedziałku wstawiam zdjęcia ze stylizacją. Później już nie będzie czasu, a w piątek do Warszawy wybywam. Nie przerabiam swoich zdjęć za mocno ewentualnie jaśniej/ciemniej, kontrast, nasycenie. Twarzy nie retuszuje na gładką jak... żeby nie było, że w rzeczywistości ktoś mnie nie pozna haha :)
Pojawiam się w wydaniu można by powiedzieć innym niż zwykle.
Jasne kolory, bluzka w stylu hiszpanki i złote dodatki.
















BLUZKA-ZARA
SPODNIE-NOWA MODA A.M.
BUTY-VENEZIA

poniedziałek, 15 maja 2017

#szara.sukienka.

Hej. Pojawiam się z moją wczorajszą stylizacją i dla odmiany jest to sukienka.
Bardzo ją lubię, jest wygodna, nie jest obcisła i czuję się w niej naprawdę swobodnie. Do sukienki szpilki z kolekcji wiosna/lato Carinii są ze skóry więc są bardzo wygodne, chociaż rzadko chodzę w szpilkach te lubię czasem założyć bo skradły moje serce swoim wyglądem (butoholiczka:)
Będę pojawiać się tutaj regularnie tak jak pisałam ostatnio.
Miłego oglądania zdjęć i miłego wieczoru :)

 ''Czasami chciałbym tu się odciąć od tego na moment
Wyłączyć telefon, niedostępny dlatego abonent,
Wyjechać nad morze no...''













SUKIENKA-NOWA MODA A.M.
SZPILKI-CARINII
TOREBKA-MOHITO
NASZYJNIK-TOUS

środa, 10 maja 2017

#black.reebok.classic

Cześć :) W niedziele zdecydowałam się na zdjęcia niestety zaczął padać deszcz, ale trochę udało się zrobić. Prosty look, na sportowo, na szybko wymyślony. Body które bardzo przypadły mi do gustu, jasne spodnie z dziurami pod spodem kabaretki czarne do tego czarna kurtka bejsbolówka, czarna torebka i moja ulubiona czapka. Ostatnio miałam w stylizacji białe reeboki klasyczne, a teraz czarne. Tak je uwielbiam i są tak wygodne, że kupiłam i czarne i mam też takie miedziane (są gdzieś w postach). Jedne z najwygodniejszych butów jakie mam! Tak więc jak ktoś poszukuję bardzo wygodnych butów to szczerze polecam:) Pogoda nie rozpieszcza nie zbyt często narzekam na pogodę bo tak czy tak nie mamy na nią wpływu, ale to, że jest tak zimno trwa zdecydowanie za długo. Ale dobrze, że trening można zrobić zawsze bez względu na pogodę :D
Jak wiecie trenuje na siłowni ponad rok i włożyłam w to sporo pracy (jeszcze więcej przede mną) zrobiłam dużo treningów, dużo wyrzeczeń było w tym czasie i nigdy nie odpuszczałam (z wyjątkiem jak zdrowie nie pozwalało na trening), ale nigdy nie było tak, że po prostu nie robiłam treningu bo ''nie chcę mi się''!!! Zawsze jak coś robię to, robię to na 100% w przeciwnym  razie nawet nie zaczynam. Nigdy bym nie ćwiczyła jak by nie sprawiało mi to radości i nie dawało satysfakcji jednak ja kocham to zmęczenie, ten ''ból'' mięśni, wszytko co poświęcam żeby zrobić trening, zrobić posiłki na kolejny dzień wiem, że to jest warte tego co chcę osiągnąć. S kiedy ktoś mnie pyta co mnie motywuje to odpowiadam: progres jaki widzę w lustrze bo to ciężka praca jaką wkładam w to co robię i każde słowa życzliwych ludzi którzy również zauważają poprawę w sylwetce. Mój ukochany też bardzo mnie wspiera i mimo tego, że niestety nie mogę z nim trenować w każdy dzień treningowy, ale wiem jak bardzo we mnie wierzy i to dzięki Kubie też mogę więcej, to też dzięki niemu jestem w tym miejscu co teraz :) I o to w tym wszystkim chodzi by mieć wokół siebie ludzi którzy ciągną nas w górę, a nie w dół bo często bywa tak, że dzisiaj są a jutro ich nie ma i często z Tobą gruchają a jutro Cię osr*ją... Dlatego uważajcie komu ufacie mi kilka razy zdarzyło się przejechać na ''dobrych znajomych'' :) Taki dłuższy post i moje przemyślenia mam nadzieję, że się podoba :) Teraz będę zaglądać tutaj częściej ze stylizacjami :)
Miłego wieczorku :*