Hej. Kilka razy w ostatnim czasie pisałam jakieś posty, ale żaden z nich nie został opublikowany bo jakoś szybko zmieniłam zdanie, że jednak nie dodaje. Tym razem jest inaczej i pojawia się post z kilkoma nowymi rzeczami na jesień które kupiłam jakiś czas temu.
Zaglądałam też na kilka stron internetowych i oglądałam różne gazety w których piszą, że absolutnym hitem tego sezonu będzie kolor czerwony, lubię ten kolor od zawsze, jest bardzo klasyczny. Hitem będą kożuchy, a również motywy w gwiazdy i planety.
Nic nowego, że jeans wciąż w modzie w każdym wydaniu. Szarości i krata na topie, marynarki w takie wzory, a również klasyczne (uwielbiam!)
Owersize'owe płaszcze wciąż na topie, ja mam swój ukochany z zary którego nie chciałam kupować, a jednak nie dość, że wciąż na topie to jeszcze pasuje do każdej stylizacji. Srebro w każdym wydaniu czy to na kurtce, bluzie czy bluzce, a nawet butach.. Ramoneski z zamszu w różnych kolorach. Ja kupiłam w szarym który bardzo lubię, a do tego ma sztuczny kołnierz z możliwością odpięcia, idealnie! Chociaż mi kurtka podoba się i w wydaniu z kołnierzem i bez.
Modne też buty z dużą ilością ćwieków, klamrami itp. Co bardzo przypada mi do gustu. Ahh, te butyy...
Wciąż na topie bluzki, swetry z wycięciami na ramionach i bluzki z doszytymi chokerami, a również same chokery jako dodatek do stylizacji. Na różnych stronach internetowych pojawia się dużo pięknie plecionych sweterków bardzo ciepłych.
Większość tych must have przypada mi do gustu. Oczywiście ubieram to w czym dobrze się czuję i co mi się podoba i nie podążam ślepo za tym co jest akurat modne bo jak coś mi nie pasuje i źle się w tym czuje to po prostu tego nie kupuje... Są sezony w których na prawdę podoba mi się bardzo mało rzeczy i mam wrażenie, że projektanci poszaleli zbyt mocno i tak było chyba teraz na lato, że jakoś nie bardzo podobały mi się fasony rzeczy na sklepowych wieszakach. Ale patrząc na kolekcje jesienno/zimowe dużo rzeczy jeszcze dla siebie z pewnością wybiorę.
Miał być krótki post, a jednak się trochę rozpisałam.
Do następnego... :*



















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz